Światowy Dzień Walki z Otyłością

Nie wierze w to, że osoba z nadwagą akceptuje swoje ciało.

Otyłość i nadwaga to poważne problemy, które są czynnikiem wielu chorób. Czytając różne publikacje naukowe nasuwa nam się jedna myśl: otyłość i nadwaga to choroby cywilizacyjne, które prowadzą do rozwoju wielu chorób przewlekłych, takich jak: choroby układu krążenia, układu oddechowego, cukrzycy typu 2, nadciśnienia tętniczego, a nawet nowotworów oraz mogą powodować przedwczesną śmierć. Otyłość jest definiowana jako nadmierny, zmagazynowany poziom tłuszczu w tkance tłuszczowej. Poprzez zaburzony, dodatni bilans energetyczny w stosunku do wydatku energetycznego nadmiar zostaje odłożony w tkance tłuszczowej. Inaczej mówiąc, z wysokim BMI mamy do czynienia wtedy, kiedy więcej przyjmujemy kalorii, niż spalamy, co powoduje dużą nadwyżkę. Dlatego ważnym jest, aby zachować zdrową sylwetkę oraz dobre samopoczucie uprawiając aktywności fizyczne.

BMI jest takim narzędziem, które pozwala nam zachować te granice. Nadwaga jest definiowana jako BMI pomiędzy 25 a 30, a otyłość jako wartość BMI powyżej 30. Warto przeczytać mój wpis dotyczący zapotrzebowania kalorycznego tutaj

Oprócz tego, że otyłość i nadwaga to zalążek poważnych chorób, to również problem natury estetycznej. Nie wierzę w to, że osoba z nadwagą w pełni akceptuje swoje ciało. Styl życia jaki prowadzimy na co dzień praktycznie z dnia na dzień potrafi nas zmienić nie do poznania. Siedząca praca jaką wykonujemy każdego dnia, mało ruchu w ciągu dnia, stres po którym nie masz już ochoty na nic, technika i jej postęp, która wyręcza nas już od lat (pilot do telewizora, elektryczne hulajnogi, zamiast spaceru wybierasz komunikację, zamiast pójść na zakupy zamawiasz przez wszystko przez internet, zamiast pograć z dzieckiem w piłkę na podwórku dajemy mu oglądać bajki na tablecie itd…), to wszystko sprawia, że jesteśmy bardzo wygodni i bardzo leniwi jednocześnie. A co z aspektem wizualnym?

Cieszę się, że nauka odkryła psychodietetykę. Zgodnie z podejściem psychodietetycznym, w pracy z osobami zmagającymi się z nadmierną masą ciała i szkodliwymi nawykami żywieniowymi, uwzględnia się także czynniki psychologiczne. Połączenie wiedzy dietetyka z częścią psychologii daje możliwość holistycznego działania zarówno jeśli chodzi o dobór odpowiedniej diety, jak i funkcjonowania psychologicznego. Wiele zależy od „naszej głowy”.

Jeśli chodzi o mnie, to miałam w swoim życiu bardzo trudny czas. Wtedy to  utraciłam kontrolę nad jedzeniem. W jaki sposób to się objawiało? Nie wychodziłam z lodówki zajadając stres, problemy, napięcia i wszelkie emocje. Kiedy jadłam, czułam się bezpieczna. Kiedy jadłam, wyłączałam swój mózg na te wszystkie negatywne rzeczy. Kiedy jadłam, jedzenie dawało mi poczucie szczęścia. Jedzenie kompulsywne to zaburzenie odżywiania, które stało się chorobą cywilizacyjną. Nie akceptowałam swojego odbicia w lustrze, miałam nadwagę, unikałam zbliżeń, kontaktów towarzyskich, liczyła się tylko praca, aż w końcu zaczęłam wstydzić się tego jak wyglądam. Moje myślenie o sobie samej zmieniło się wtedy, kiedy postanowiłam znaleźć w sobie jeszcze trochę sił, by o siebie zawalczyć. Wszystko zmieniło się wtedy, kiedy zaczęłam biegać. Bieganie było jak balsam dla ciała i dla duszy. Obierałam kolejne cele i zaczęłam lubić tą „nową siebie” w lustrze. Biegałam, a endorfinki tak wspaniale działały na moje samopoczucie, że odzyskałam utracone – wmówione poczucie niskiej wartości.

Bądźcie zdrowi i żyjcie aktywnie. Już 30 minutowa aktywność fizyczna 3 razy w tygodniu pozwoli Wam zachować zdrowie. Motywujcie również swoje dzieci do wyjścia z przed telewizora, by pograć w piłkę, pójść razem na basem, na rower – ruszać się, a przy okazji budować relacje z najbliższymi.

Dbajcie o to, co znajduje się na Waszym talerzu. Jeśli codziennie odżywiacie się prawidłowo, nie zaszkodzi Wam odrobina szaleństwa. Jeśli jedynym pożywieniem to te gotowe ze sklepu mocno kaloryczne i przetworzone, zrezygnujecie z tego.

Dbajcie o swoje zdrowie i regularnie badajcie się profilaktycznie. Dzięki temu będzie mieli pod kontrolą swój stan zdrowia co pozwoli w porę zareagować, kiedy wyniki będą niepokojące.

Przestańcie się stresować i przejmować sprawami/rzeczami, na które nie macie wpływu i nauczcie się mówić o swoich uczuciach, dzięki temu nie zamkniecie się w lodówce.

Ograniczcie spożywanie mięsa i tłuszczy zwierzęcych, będziecie zdrowsi. Postawcie na warzywa i owoce najlepiej te sezonowe.

Ograniczcie toksyczne relacje, otaczajcie się ludźmi, na których zawsze możecie polegać i więcej się uśmiechajcie. Uśmiech to najlepszy przyjaciel. RunHappy!

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *