Marcin Świerc Czas na ultra

Marcin Świerc to postać bardzo znana w świecie biegów ultra. W dniu moich 35 urodzin, to właśnie jego książka trafiła do mojej biblioteczki, jako prezent urodzinowy od mojej przyjaciółki. Książka nie byle jaka, bo z dedykacją od samego Marcina.

Ten chłopak z pod Lublińca, od swoich najmłodszych lat był bardzo aktywny. Bieganie zasmakował już jako uczeń szkoły podstawowej. I dzięki temu, że w swoim życiu wytrwale realizował swoje cele, bo współpracował z trenerami, którzy dali mu ogrom motywacji, dziś jest jednym z najbardziej utalentowanych biegaczy górskich, jakich znamy z ultra biegowego świata.

Autor, od pierwszych stron swojej książki wprowadza czytelnika w świat biegów górskich przybliżając ich historię. Przygotowuje czytelnika niemalże od samego początku na górską przygodę. Przede wszystkim zaleca trenowanie w sposób mądry i przemyślany. Zachęca do dbania o swoje zdrowie poprzez wykonywanie cyklicznych badań kontrolnych, działania w oparciu o odpowiedni plan treningów biegowych przeplatany ćwiczeniami.

Wielu z nas zakłada buty do biegania i biega w pobliskim parku w trosce o zachowanie dobrej kondycji. Myślę, że bez względu na nasz stopień biegowego zaawansowania, warto jest zapoznać się ze wszystkimi tzw. środkami treningowymi, po to, aby to nasze bieganie urozmaicić. Rozdział III książki jest właśnie o tym, jak się tym bieganiem „bawić”. Biegi górskie i ultra są zróżnicowane, dlatego właśnie nasz trening również powinien być różnorodny. Wszystko wszystkim, ale jeśli nie posiadasz wewnętrznej motywacji, ciężko Ci będzie biegowe marzenia przerodzić w cele do zrealizowania. 80% sukcesu zależy od dobrej kondycji psychicznej, czyli tak zwanej silnej głowy.

Jest to niewątpliwie jedna z najlepszych książek o tematyce biegowej jaką czytałam. Marcin w niezwykle mądry sposób pokazuje nam, że dla biegacza istotne jest przygotowanie, wytrwałość, a przede wszystkim cierpliwość. Plany treningowe to bardzo indywidualna sprawa. Każdy biegacz sam doskonale zdaje sobie z tego sprawę, na którym szczeblu biegowego szaleństwa się znajduje i jak wygląda jego forma na dzień dzisiejszy. Marcin radzi, aby dobierać dystanse biegów górskich zgodnie ze swoim przepracowanym okresem przygotowawczym oraz indywidualnymi predyspozycjami. Rozdział dotyczący planów treningowych dał mi nowe spojrzenie na mój powrót do biegania.

Być może większość z nas ostatni raz ćwiczyła w szkole podczas lekcji wychowania fizycznego. W dobie dzisiejszego życia „bycia fit” niemalże już na każdym rogu mamy klub fitness czy siłownię, a internet przepełniony jest filmikami instruktażowymi jak ćwiczyć (niekoniecznie dobrze technicznie). Jednak zdecydowana większość z nas pracuje (siedzi przy biurku lub pracuje fizycznie), a brak regularnego ruchu i gimnastyki rozleniwił nasze mięśnie. Zmierzam do tego, że stawianie tego pierwszego lub kolejnego kroku w świecie sportu powinno być powiązane z naszą sprawnością ogólną i dobrą kondycją. Idąc w tym kierunku, znajdziecie w książce zestaw ćwiczeń sprawnościowych oraz stabilizacyjnych, jak również garść informacji odnośnie odżywiania (w tym przepisy na coś dobrego.)

Zaplanowanie sezonu biegowego to jedno. Wystarczy zrobić dobrą formę i wybrać start w biegu połączony z fajnym urlopem z najbliższymi. Jeśli nie wiesz jeszcze gdzie chciałbyś wystartować, Marcin podaje kilka ciekawych jego zdaniem imprez biegowych, na które warto się wybrać. Ja ze swojej strony na początek mogę polecić biegi w Szczawnicy czy w Zawoi. Gwarantuję, że po starcie w nich złapiesz bakcyla na więcej.

Książka jest prawdziwym poradnikiem. W sposób ciekawy zaprzyjaźnia nas z bieganiem po górach i daje nam poczuć smak skromnej rywalizacji na górskich szlakach. Widać w niej ogromne doświadczenie sportowca, od którego bije niesamowita skromność, którą czuje się na każdej stronie tej książki. Co wyróżnia Marcina z tłumu zwykłych śmiertelników? Jaka jest jego metoda na biegi górskie? Sięgnijcie po książkę!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *