GAPA NA WAKACJACH W KARPACZU

Wyprawa w góry okazała się świetną przygodą dla nas i dla naszej Gapci. Przed wyjazdem do Karpacza zastanawialiśmy się nad tym, jak to nasze małe stworzenie na krótkich łapkach będzie z nami chodzić po górach. Wiecie jakie psie matki są przewrażliwione – to taka nasza pierwsza wyprawa w góry z psem. Ku naszemu zaskoczeniu Gapcia radziła sobie doskonale, a nas rozpierała duma.

Szybki urlop, choćby pięciodniowy w celu zmiany otoczenia i prawdziwego odpoczynku należy się każdemu. Tylko gdzie my znajdziemy nocleg z psem? W dzisiejszych czasach wystarczy odpalić komputer lub telefon z dostępem do Internetu i wyszukać. Są blogi i strony WWW na których dobrzy ludzie podpowiadają, jak zaplanować urlop z psem. Od razu zaznaczę, zostawienie mojej Gapci w hotelu dla psów nie wchodziło w grę. Nie miała jeszcze psiej pełnoletniości i lekarz weterynarz do którego chodzimy zalecił nie praktykować jeszcze dla niej takich atrakcji, by nie dodawać niepotrzebnego stresu dla niej. Poza tym Gapcia wszędzie z nami podróżuje odkąd skończyła 3 miesiące, nie mogłabym jej zostawić w hotelu, koniec i kropka.

Cieszy mnie fakt, że coraz więcej hoteli, apartamentów oraz restauracji otwartych jest na przyjmowanie „człowieków” z psami. Naprawdę byliśmy miło zaskoczeni ofertami jakie znaleźliśmy w sieci planując nasz wyjazd. Ostatecznie, ze względów ekonomicznych taniej było nam wynająć mieszkanie w Karpaczu (zwane apartamentem) niż ulokować się w hotelu. Tak więc zrobiliśmy rezerwację i przebieraliśmy nóżkami i łapkami że szczęścia na myśl o zbliżającym się wyjeździe.

Podróż autem zajęła nam jakiś 5 godzin. W drodze robiliśmy sobie 3 przystanki na rozprostowanie kości i psią potrzebę. Podróż mijała nam całkiem spokojnie, a Gapcia podziwiała widoki, trochę spała, było całkiem sympatycznie. Pogoda dopisała i była wręcz idealna dla Gapy. Nie było upału i dzięki temu Gapcia nie męczyła się tak jak to bywa podczas wysiłku przy dużych temperaturach.

Wszyscy na szlakach dziwili się nam i pytali, jak to małe stworzenie daje radę w takich wędrówkach i skąd ona ma tyle energii. Faktycznie z Gapą od maleńkości chodziliśmy na spacery do puszczy, być może stąd jest tak silna. Oczywiście pokonanie tras wędrownych z psem z górach zajmowało nam dużo więcej czasu niż ludziom bez towarzyszących zwierząt. W myśl zasady, że to nasz urlop, nasze wakacje i nasze wędrówki na szkalach spędzaliśmy niemalże całe dnie często odpoczywając ze względu na Gapę. I nigdzie nie musieliśmy się spieszyć. W następnym wpisie opowiem Wam jak Gapa zdobyła Śnieżkę. Urlop z psem jest możliwy!

Wybierając się w góry z psiakiem pamiętaj o: szelkach na spacer, odpowiedniej i wygodnej smyczy, weź ze sobą dużo wody, przysmaki i jedzonko dla pupila, nie zapomnij o macie do sikania w razie „w”, woreczki na kupę, miej ze sobą wazelinę, sól fizjologiczną i książeczkę zdrowia z aktualnymi szczepieniami.

Podczas zeszłorocznego wyjazdu odwiedziliśmy:

  • Świątynie Wang – Śnieżkę – Wodospad w Szklarskiej – Szrenicę – Samotnię – złaziliśmy cały Karpacz – wyspaliśmy się i odpoczęliśmy – to były fajne wakacje!

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *